AKTUALNOŚCI
Życzenia
/2008.12.17 23:00:00/

Wszystkim Darczyńcom i Przyjaciołom Przytuliska Harbutowice dziękujemy za cały ten trudny rok, wszystkie dary pieniężne i rzeczowe. Dzięki Wam udało się Przytulisku przetrwać, znaleźć wielu zwięrzętom nowe domy i dać nam nadzieję na przyszłość. Chcemy Życzyć Wam zdrowych, spokojnych i spędzonych w gronie najbliższych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszytkiego, co dobre w Nowym Roku.

Małgorzata i Jerzy Dobrzańscy, Opiekunowie Przytuliska Harbutowice


/2008.11.23 22:56:00/


Zmiana numeru konta
/2008.08.28 22:25:00/

Z dniem 01.09.2008 r. zostaje zlikwidowane dotychczasowe subkonto Przytuliska Harbutowice przy Stowarzyszeniu Przyjaciół Zwierząt "AMICUS".
Przez kilka miesięcy, do czasu załatwienia wszystkich formalności związanych z założeniem własnej Fundacji opiekującej się Przytuliskiem Harbutowice, otrzymaliśmy zgodę Komitetu Pomocy dla Zwierząt "Przystań Ocalenie" w Tychach (Organizacja Pożytku Publicznego KRS 000001532) na korzystanie z jego konta.
W związku z powyższym od dnia 1 września 2008 r. prosimy dokonywać wpłaty na konto:

Komitet Pomocy dla Zwierząt "Przystań Ocalenie"
ING Bank Śląski S.A. O/Tychy
Nr 91 1050 1399 1000 0022 0998 2426
z dopiskiem: Harbutowice


lub przekazem pocztowym na adres:

Małgorzata Dobrzańska, Harbutowice 235, 32-440 Sułkowice.

Podziękowania
/2008.04.23 20:53:42/

Serdecznie dziękuję Marioli Bartl, Marcinowi Bartl, Marlenie Kożbiał, Sylwii Gleń, Anecie Woch, Agnieszce Zając, Tomkowi Wróblewskiemu i Wojtkowi Wróblewskiemu oraz ich rodzinom za wspaniały dar dla moich zwierząt, a to kaszę, ryż, makaron, puszki i suchą karmę dla psów.
Jest mi bardzo miło, że młodzież pamięta o osieroconych, kalekich, często starych psach i kotach. Moje Przytulisko jest utrzymywane ze skromnych prywatnych środków, dlatego każdy dar jest bardzo cenny.
Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam w imieniu własnym i swoich zwierzaków
Bożenna Chechlińska
Specjalne podziękowania
/2008.03.02 23:54:28/

Kolejne, bardzo serdeczne podziękowania dla Darczyńców z Kanady: Pana - właściciela Misi oraz Tomasza Budny z Surrey i Urszuli Sulińskiej z North Vancouver którzy wspomogli Przytulisko łącznie kwotą 600 CAD.
Podziękowania
/2008.02.22 00:00:45/

Serdeczne podziękowania dla forumowiczów z Labradory.info, dzięki którym otrzymaliśmy 60 kg wspaniałej suchej karmy.
To dla nas niezwykle cenna pomoc, zwłaszcza w tych trudnych dniach.


Pieski szukają domu
/2007.11.12 23:34:50/

Mamy do rozdania piątkę szczeniaczków: dwie suczki i dwa pieski... piąty nie chciał pokazać kim jest.
Mają 4 tygodnie. Na zdjęciu jest cała piątka w wieku ok. 2 tygodni, choć czasem trudno dostrzec do którego należy poszczególny ogon lub łapka!
Mama Murka to "prawie" wilczek, ma około 60 cm w kłębie. Jest bardzo towarzyska i łagodna - wytrzymuje ze świętą
cierpliwością wszystkie zaczepki 2,5 letniej Agnieszki :)
Ojciec ...hmm... NN (no cóż, zdarza się)
Szukamy dla nich dobrych domów. (Nie wchodzi w grę uwiązanie na łancuch!)

Pieski są koło Gdowa, dla chętnych z Krakowa i okolic dowóz gratis.
Zainteresowanych prosimy o kontakt, najlepiej na adres e-mail Przytuliska.
Szczeniaki
/2007.07.09 20:59:06/

Znów mamy do wydania szczeniaki… Tym razem to dzieci Myszki, dwa pieski, mają po 9 tygodni. To te dwa czarne na zdjęciach górnych. Na dolnym zdjęciu są szczeniaczki 5-6 tygodniowe, sunia i pies. Trafiły do Harbutowic przyniesione przez jednego z mieszkańców tej wsi, który zaopiekował się jedną z suk z Przytuliska. Nie zgodził się na sterylizację suki, choć proponowaliśmy, że sfinansujemy operację, a teraz obarcza Przytulisko konsekwencjami w postaci szczeniaków... Cóż zrobić, piesków szkoda, więc jeśli ktoś chciałby takiego przygarnąć, zapraszamy na stronę KONTAKT.

Myszka i Nuka
/2007.04.18 23:14:52/

Dwie suki: 8 miesięczna Myszka (po lewej) i około 3 letnia Nuka przybyły do Przytuliska z Jaworza. Właścicielka (78 lat) zdecydowała się je oddać ponieważ nie była w stanie ich dopilnować - miały potomstwo dwa razy do roku. Obie są bardzo ufne, przymilne, czyste, widać, że są nawykłe do kontaktu z człowiekiem. Myszka, córka Nuki, trafiła do nas szczenna, więc dopiero po rozwiązaniu będzie mogła trafić do nowych opiekunów, których poszukujemy już teraz również dla Nuki.
Szukamy domu
/2007.04.18 22:56:09/

Suka z trzema szczeniakami (pieskami). 5-6 letnia suka została przywieziona niedawno z Sieprawia, na razie jest bardzo dzika i nieufna. Oszczeniła się pod balkonem w jednym z bloków w Sieprawiu i gmina zwróciła się do nas z prośbą o zaopiekowanie się suką i szczeniętami. Pieski mają w tej chwili dwa tygodnie i za około cztery tygodnie będzie je można wziąć. Szukamy również dobrego domu dla psiej mamy.
Życzenia Świąteczne
/2007.04.06 23:20:03/

Zdrowych i Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz wesołego "Alleluja"
życzy
Bożenna Chechlińska wraz z podopiecznymi

PS. Pies na zdjęciu to Vera (2 lata), wzięta z Przytuliska jako szczeniak, obecnie w szczęśliwej rodzinie.
Podziękowania
/2007.04.06 23:15:52/

Najserdeczniejsze podziękowania dla Pana Grzegorza z Krakowa, który podarował Przytulisku nową kuchenkę elektryczną. Bardzo się przyda!
Specjalne podziękowania
/2007.03.13 21:35:35/

Jeszcze serdeczniejsze podziękowania dla Pana z Kanady, który ponownie uczcił pamięć swojej Misi wspomagając Przytulisko kwotą 500 CAD.
Specjalne podziękowania
/2006.05.28 20:44:50/

Specjalne podziękowania dla wspaniałego darczyńcy z Kanady, który dla uczczenia pamięci swojej ukochanej suni Misi wspomógł Harbutowice kwotą 400 dolarów.

Wygraliśmy 300 kg PURINY!!!
/2006.05.28 20:41:18/

Z ogromną radością informujemy, że Przytulisko Harbutowice wygrało 300 kg karmy marki PURINA w III Edycji Akcji Charytatywnej z cyklu: "MAM SERCE DLA PSÓW" - PURINA z Molosami dla psów w potrzebie. Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy oddali głos na Harbutowice - dzięki Wam nasze psy będą miały zapas karmy na ok. miesiąc. Dziękujemy też Państwu Oldze i Jackowi, którzy poinformali nas o tej wspaniałej wygranej.
Lunak znów się czuje gorzej
/2006.05.28 20:31:47/

Lunak po udanych operacjach w Lublinie już dawno wrócił do Harbutowic i po długim okresie znacznej poprawy w tej chwili jego stan znowu się pogorszył. Niestety sprawdziły się przewidywania lekarzy: chore nogi bolą go, porusza się z dużym wysiłkiem.
Uwaga! Ważna Informacja!!
/2005.11.20 16:02:19/

Bożenna Chechlińska założycielka i właścicielka Przytuliska Harbutowice dla bezdomnych i kalekich psów i kotów uprzejmie informuje wszystkich Przyjaciół i Sympatyków Przytuliska, że w związku z bezprawnym uprowadzeniem owczarka kaukaskiego suki Azji adopcje psów z Harbutowic mają miejsce WYŁĄCZNIE z rąk właścicielki Bożenny Chechlińskiej lub jej siostry Małgorzaty Dobrzańskiej. Nie angażujemy do tych działań żadnych innych osób.
Prosimy również Szanownych Dobroczyńców o przekazywanie darów pieniężnych wyłącznie na konto Przytuliska.
Lunak w Lublinie
/2004.06.04 23:48:44/

Lunak jest od trzech tygodni w klinice w Lublinie, gdzie lekarze próbują usprawnić jego przednie nogi. Będziemy informować o postępach w leczeniu.

Hoka odeszła!
/2004.06.04 23:37:35/

Mamy smutną wiadomość: Hoka nie żyje. Jej stan pogorszył się nagle w połowie maja. Została przywieziona do Krakowa, gdzie przeszła operację i jej stan wydawał się polepszać. Po kilku dniach pojawiły się jednak komplikacje i mimo troskliwej i fachowej opieki nie udało się jej uratować. W międzyczasie sfinalizowano zakup wózka dla Hoki. Smutno, że go nie doczekała... Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy pomogli finansowo Hoce, dzięki Wam mogliśmy walczyć o jej życie.
Szczęśliwy finał
/2004.05.16 20:41:03/

Suczka dla której szukaliśmy domu już go znalazła. Pod swój dach przyjęli ją Państwo mieszkający w Wieliczce. Suczka jest bardzo szczęśliwa i my razem z nią.
Dom dla piesków
/2004.05.16 20:35:08/

Jest nas sześć, dwa pieski i cztery suczki, mamy cztery tygodnie, szukamy dobrych i kochających opiekunów, którzy przygarną nas do swoich domów. Informacje tel. (012) 6321600

2004.06.04
Została jeszcze tylko jedna suczka, czeka na dobry dom.


Pusia w nowym domu.
/2004.04.07 20:13:53/

Niewidoma Pusia trafiła do rąk pewnych przesympatycznych Państwa, którzy kiedyś mieli bardzo podobnego do Pusi psa. Piesek jednak bardzo chorował i odszedł... Dlatego gdy tylko zobaczyli Pusię postanowili stworzyć jej dom i przygarneli niewidomą sunię. Pusia już przyzwyczaiła się do nowych właścicieli i jest szczęśliwa. Nowi właściciele zyskali sobie nasz wielki podziw i ogromną wdzięczność za okazane Pusi serce. Gorąco dziękujemy!